Adding the modal overlay screen makes the dialog look more prominent because it dims out the page content.

Sztokholm - miasto na wodzie

Przebierając w ofertach tanich linii lotniczych początkowo nie byłam przekonana, czy Sztokholm to dobry kierunek kilkudniowego wyjazdu. Nigdy nie słyszałam, by ktoś chwalił urodę szwedzkiej stolicy, podejrzewałam więc, że miasto jest mało ciekawe. Jednak do tej pory nie byłam jeszcze w Szwecji, a cena biletu była bardzo atrakcyjna, postanowiłam więc zaryzykować.

Sztokholm przerósł moje oczekiwania. Miasto jest tak piękne i tak przyjazne zarówno dla mieszkańców, jak i turystów, że już nie mogę się doczekać kolejnej w nim wizyty. Po pierwsze – szwedzka stolica to miasto na wodzie. Woda stanowi malownicze tło dla sztokholmskiej Starówki (Gamla Stan) i pięknego Ratusza. Woda towarzyszy mieszkańcom szwedzkiej metropolii w codziennym życiu. Niezapomniane wrażenia pozostawia widok „parkingu” dla łódek równo przymocowanych do skarpy, na której stoi najzwyklejsze osiedle mieszkaniowe. W piękny słoneczny dzień mnóstwo Szwedów spotkać można na wodzie: imprezują z przyjaciółmi na zacumowanej łódce, żeglują, pływają w kajakach, bawią się w wodzie z dziećmi czy siedzą z wędką na nabrzeżu i łowią ryby. Z wodą związany jest też najbardziej znany i niezwykle oryginalny sztokholmski zabytek – wrak statku „Vasa” z XVII w.

Najpiękniejsze zabytki Starówki opisałam w zakładce Stare Miasto (http://www.dreamer.pl/page/171). Poza Starym Miastem szczególnie warte polecenia są Ratusz i Muzeum statku „Vasa” (http://www.dreamer.pl/page/172). Wizyta w sztokholmskim Ratuszu jest obowiązkowa z kilku względów. Po pierwsze, w ratuszowej Sali Błękitnej co roku odbywa się gala z okazji rozdania Nagród Nobla. Po drugie, z wieży budynku rozpościera się najwspanialsza panorama Starego Miasta. Po trzecie w końcu, koniecznie trzeba usiąść nad wodą na należących do miasta i udostępnionych nieodpłatnie kolorowych leżaczkach przy ratuszu. Wrażenia – bezcenne :)

Sztokholm to ładne i czyste miasto, zarówno w swej zabytkowej części, jak i w tej bardziej nowoczesnej. Przy okazji pobytu w szwedzkiej stolicy zaskoczyła mnie tylko stosunkowo mała liczba wysokich, jasnowłosych Szwedów i Szwedek, czyli przedstawicieli nordyckiego typu urody, w przeciwieństwie do dużej liczby Azjatów: Wietnamczyków, Hindusów, Chińczyków. Drugim zaskoczeniem było spostrzeżenie, że wiele młodych szwedzkich mam pali papierosy. A wydawało mi się, że to taki ekologiczny i zdrowy kraj…

W każdym razie, Sztokholm mnie zauroczył, szkoda tylko, że dla nas w Szwecji jest naprawdę drogo. W każdej sytuacji można jednak znaleźć jakiś pozytyw. Skoro w Sztokholmie każdy posiłek kosztuje tyle, co u nas dobre sushi, to szybko wpadłyśmy na pomysł, że możemy jeść tylko sushi...Czyli trafiłyśmy do naszego kulinarnego raju:)

lipiec 2011
Australia Austria Brazylia Brunei Cypr Czechy Egipt Estonia Francja Grecja Hiszpania Holandia Indie Litwa Łotwa Malezja Malta Nepal Niemcy Nowa Zelandia Norwegia Słowacja Słowenia Szwecja Wielka Brytania Włochy